Zbigniew Jakubas pozuje do zdjęcia na tle ścianki. Ma na sobie niebiesko-granatową marynarkę i białą koszulę.

Ceny karnetów Motor Lublin najdroższe w Ekstraklasie. Zbigniew Jakubas odpowiada

Ceny karnetów Motor Lublin na sezon 2026/2027 osiągnęły najwyższy poziom w całej PKO Ekstraklasie. Kibice lubelskiego klubu płacą za wstęp na mecze na Arenie Lublin więcej niż fani pozostałych zespołów. 

Prezes i właściciel klubu Zbigniew Jakubas w wywiadzie dla Kanału Sportowego odniósł się do zarzutów dotyczących wyceny wejściówek, wskazując na dysproporcje w przychodach polskich i zagranicznych zespołów.

Ceny karnetów Motor Lublin i biletów na sezon 2026/2027

Pojedyncza wejściówka na mecze rozgrywane na Arenie Lublin wiąże się ze znacznym wydatkiem. Koszt najtańszego biletu normalnego w sezonie 2026/2027 wynosi 57 zł. Najdroższa opcja (z wyłączeniem sektorów VIP) kosztuje 99 zł. 

W każdym sektorze bilety ulgowe są o 10 zł tańsze od wariantów normalnych. Osoby chcące obejrzeć wszystkie domowe spotkania Motoru Lublin muszą zakupić karnet. 

Szczegółowy cennik przedstawia się następująco:

  • Najtańszy karnet dla nowego nabywcy: 915 zł
  • Najtańszy karnet przy wznowieniu (dla posiadaczy z poprzedniego sezonu): 890 zł (zniżka wynosi 25 zł)
  • Najdroższy wariant karnetu dla nowego nabywcy: 1 575 zł
  • Najdroższy wariant karnetu przy wznowieniu: 1 533 zł

Mimo takich stawek, frekwencja na stadionie utrzymuje się na wysokim poziomie. Pierwszy mecz nowego sezonu na Arenie Lublin obejrzało 15 200 widzów. Z kolei na kolejne spotkanie przeciwko GKS Katowice sprzedano ponad 11,5 tys. wejściówek.

Prezes Zbigniew Jakubas wyjaśnia poziom cen

W wywiadzie udzielonym Kanałowi Sportowemu prezes Zbigniew Jakubas przedstawia stanowisko, według którego to stawki ustalane przez inne kluby PKO Ekstraklasy są zbyt niskie.

Właściciel klubu tak argumentuje swoją politykę cenową:

„To teraz powiem Państwu, to jest fakt, tak? Tylko pytanie, czy my jesteśmy za drodzy, czy inni są za tani? Mamy Hiszpanię, mamy La Corunę, do której poszedł teraz nasz zawodnik Ede Bright w ostatnim transferze. (…) La Coruña Club, to nie jest Madryt, to nie jest Barcelona, prawda? OK, chyba 32 tysiące stadion. Wiecie Państwo, jaka jest najniższa cena biletów? Wystarczy, że Pan sobie zobaczy szybko w AI. 46 euro najniższa cena biletów. Wiecie, jaka jest średnia cena biletów, licząc loże też? 100 euro za jedno miejsce, za jednego kibica. I zobaczcie Państwo teraz, co znaczy, że oni mają około 3 milionów euro z jednego meczu wpływu tylko i wyłącznie z dnia meczowego. My mamy taką kwotę z całego sezonu w zeszłym roku, z 17 meczów.”

Zbigniew Jakubas zwrócił również uwagę na kwestię finansowania klubów i brak wsparcia ze strony spółek Skarbu Państwa:

„Jeżeli wpływy z dnia meczowego nie sięgają 30 paru do 40%, to klub nie stoi równo. Na przynajmniej trzech nogach powinien stać, a tak naprawdę na czterech. Tylko będzie zawsze rękę wyciągał do właściciela, chyba że będzie miał jakiegoś sponsora, tak jak to było w poprzedniej kadencji, że kluby niektóre miały wyjątkową pobłażliwość polityków i dostawały duże pieniądze. Stal Mielec chociażby z PZU parę milionów, politycy to załatwiali. My jesteśmy niestety klubem, który od polityków nic nie otrzymuje, w związku z tym… Posiłkujemy się tylko sponsorami prywatnymi. Nie mamy sponsorów tak zwanych państwowych.”

Udostępnij

Translate »