Skauting – inwestycja, która się zwraca

Obserwując najlepszych sportowców na świecie, można zastanawiać się, jak ci trafili na celownik wielkich klubów. Selekcja przyszłych gwiazd to często skomplikowany proces, obłożony gigantyczną pracą. Stały monitoring wschodzących talentów zdecydowanie się jednak opłaca, na co dowodów nie brakuje. Jak przebiega proces skautingu i dlaczego warto w niego inwestować?

Jak działa skauting?

W rozwiniętych sportowych organizacjach skauci stanowią jeden z filarów klubowej struktury. W przypadku największych klubów rozwinięta sieć skautów ma za zadanie stale obserwować zawodników z całego świata, aby „wyławiać” największe, wschodzące talenty, zanim zrobią to inni. W przypadku mniejszych organizacji działa to podobnie, choć na zdecydowanie mniejszą skalę. Praca skauta – krótko mówić – polega na tym, aby oszacować sportowy potencjał młodego sportowca.

Sportowe umiejętności to jednak zaledwie jeden z elementów, na jakie zwracają uwagę skauci, poszukując wzmocnień dla zespołów. Działacze podczas selekcji zawodników muszą wykazać się ogromnym zmysłem do przewidywania przyszłości. Względnie łatwo jest ocenić czyjeś umiejętności sportowe – o wiele trudniejsza jest ocena tego, jak nowy zawodnik wkomponuje się w zespół. Skauci muszą ocenić, czy zawodnik będzie w stanie się rozwinąć i jak dobrze wpasuje się w atmosferę panującą w szatni. Szalenie istotne są również cechy charakteru, jakimi legitymuje się gracz – chociażby skłonność do bycia liderem oraz to, jak sportowiec radzi sobie z porażkami (albo zwycięstwami). Jeżeli zawodnik nie ma odpowiedniej mentalności, jego atuty sportowe schodzą na dalszy plan. „Prowadzenie się” poza boiskiem stanowi dla działaczy klubu wskazówkę, czy sami nie będą mieli z nim pozaboiskowych problemów.

Największe kluby zdają sobie sprawę ze znaczenia skautingu dla ich organizacji, więc rozwijają swoją metodologię doboru rekrutów. Skauci zajmują się nawet budowaniem profili psychologicznych, sprawdzają jak ciężko dany zawodnik ćwiczy, jak często odbywa treningi i jak bardzo angażuje się w organizację. Aby wykonać należycie swoje zadanie, skaut musi się zatem wcielić w rolę analityka sportowego, szpiega i psychologa. Niestety część klubów, przede wszystkim z niższych szczebli, nieopatrznie lekceważy ten aspekt w swojej organizacji.

Opłacalna inwestycja

Rentowność skautingu należy rozpatrywać z kilku perspektyw. Przede wszystkim to relatywnie tani sposób na pozyskanie perspektywicznych zawodników, którzy w przyszłości będę stanowić o sile zespołu. Z drugiej strony znalezienie utalentowanego gracza, rozwinięcie go i wypromowanie to sposób na zarobek przy jego transferze. Nietrudno znaleźć przykłady, gdy dzięki skautingowi zespoły zarabiały dziesiątki milionów (w dowolnej walucie), zapewniając sobie wielokrotny zwrot inwestycji. 

Tak było nie raz m.in. w przypadku Ajaxu Amsterdam, który regularnie rozwija setki młodych graczy, na których klub zarobił już setki milionów euro – holenderski zespół słynie również ze swojej akademii piłkarskiej, do której trafiają talenty z innych lig, których wartość po „obróbce” przez holenderskich szkoleniowców wielokrotnie wzrasta. Przykładem może być Frenkie De Jong, który trafił do Ajaxu w 2015 roku za „zaledwie” 250 tysięcy euro, a po czterech latach, mimo licznych perturbacji związanych z jego karierą, został kupiony przez FC Barcelonę za niebagatelną kwotę 75 milionów euro (i kolejne 11 milionów w bonusach). Matematykę zostawiamy działaczom kwestionujących znaczenie skautingu czy rozwoju młodzieży. To jasne, że skuteczny skauting zdecydowanie wpływa na ogólną wartość zespołu. 

 

Warto przypomnieć, że to również właśnie przez sito Ajaxu przeszedł Arkadiusz Milik. W Bayerze Leverkusen i Augsburgu Polak nie zachwycał, ale po wypożyczeniu i obróbce przez holenderskich fachowców było już zdecydowanie inaczej – w trakcie gry w ramach wypożyczenia Milik strzelił dla Ajaxu 23 gole w pierwszym sezonie. Napoli wyłożyło za niego 32 miliony euro, a dalszą część tej historii wszyscy dobrze znamy. Polak kosztował zespół z Amsterdamu 2,8 miliona euro.

 

Przykłady rozwiniętych organizacji sportowych, do których regularnie trafiają młode talenty, potwierdzają, że skauting jest zdecydowanie opłacalną inwestycją. Pomimo tego niestety element ten jest jednak często zaniedbywany – co wymienia się również jako jeden z powodów niskiego poziomu sportowego klubów występujących w polskiej lidze. Eksperci nie mają wątpliwości, że budowa sieci skautingowej i inwestycja w szkolenie młodzieży to świetna strategia na rozwój drużyny.

Fot. Unsplash.com

Filip Skalski

Udostępnij

Translate »