Rasizm na stadionach zwalczy… AI?

Sztuczna inteligencja potrafi wiele – dobrać plan treningowy dla sportowca, pomóc w treningu, ułożyć terminarz, a nawet doradzić w kwestii transferu zawodnika. Tym razem holenderski związek piłkarski postanowił powierzyć AI jeszcze jedno zadanie – monitorowanie zachowań kibiców na trybunach, tak aby zwalczać wszelkie przejawy dyskryminacji – przede wszystkim rasizmu, który stanowi w Holandii widoczny problem.

Technologia w służbie bezpieczeństwa

Przed niedawnym meczem reprezentacji Polski i Holandii w ramach Ligi Europy słynny były piłkarz tej drugiej – Ruud Gullit oskarżył swój krajowy związek piłkarski o systemową dyskryminację. Zdaniem dawnego piłkarza m.in. Milanu czy Chelsea, holenderscy działacze nie chcą pozwolić, aby czarnoskóry trener poprowadził Oranje. Gullit twierdzi, że w Holandii „czarnoskórzy mogą być co najwyżej asystentami”.

Czy to prawda? Nie będziemy tego oceniać, ale holenderski związek piłkarski przejawów rasizmu poszukuje po zupełnie przeciwnej stronie bocznych linii boiska. We współpracy z trzema rodzimymi klubami KNVB wdraża pilotażowy projekt wykorzystujący inteligentną technologię. „Innowacyjne technologie, w tym sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe, zostaną wykorzystane w celu zwiększenia bezpieczeństwa na stadionie” – czytamy w informacji prasowej KNVB.

Na stadionach PSV Eindhoven, Feyenoordu Rotterdam i PEC Zwolle zainstalowany zostanie system, którego zadaniem będzie wychwycenie dyskryminujących zachowań wśród kibiców – w tym m.in. rasistowskich przyśpiewek. Jako że to projekt pilotażowy, to fakt, czy inteligentne algorytmy pomogły w identyfikacji dyskryminujących zachowań i osób za nie odpowiedzialnych, będzie jasny dopiero po roku.

Jak ma to działać? Aktywność kibiców będzie rejestrowana przez system specjalnych kamer i mikrofonów AI, który oprócz pomiarów zaangażowania fanów i prezentowania wyników w celu ich zmotywowania do kibicowania, będzie także „wyłapywać” niepożądane okrzyki i przyśpiewki, a następnie wysyłać je do działaczy, którzy mogą obejrzeć powtórkę i zidentyfikować sprawców.

Holandia walczy z rasizmem

Holandia od lat zmaga się z przejawami rasizmu wśród kibiców – w szczególności są to okrzyki i przyśpiewki na trybunach oraz działania w mediach społecznościowych.

Według raportu Algemeen Dagblad 40 procent piłkarzy, którzy grali w Eredivisie, doświadczyło rasistowskich ataków lub innych form dyskryminacji. Badanie przeprowadzono na próbie 118 piłkarzy występujących w lidze holenderskiej. Za przykład może posłużyć sytuacja z 2015 roku, kiedy Leroy Fer opublikował w social media wspólne zdjęcie z innymi czarnoskórymi graczami reprezentacji Holandii, pod którym pojawiło się mnóstwo rasistowskich komentarzy.

 

– Jako piłkarz słyszałem już małpie odgłosy dochodzące z trybun, ale to, co stało się teraz, jest znacznie gorsze. To wygląda tak, jakby ci ludzie chcieli powiedzieć, że nie należymy do reprezentacji Holandii – skomentował sytuację słusznie zbulwersowany Fer.

Z kolei w 2019 roku na drugim poziomie rozgrywkowym w Holandii kibice ekipy Den Bosch prowokowali czarnoskórego piłkarza Excelsioru – Ahmada Mendesa Moreirę, naśladując zwierzęce odgłosy i wykrzykując rasistowskie przyśpiewki. Oburzony piłkarz opuścił boisko, na które wrócił dopiero po namowach kolegów z drużyny. W odpowiedzi wszystkie spotkania następnej kolejki ligi holenderskiej odbyły się z minutowym opóźnieniem, a na stadionowych ekranach wyświetlano hasło „Rasizm? To nie gramy w piłkę”. Oprócz tego w meczu reprezentacji Holandii z Estonią, Georginio Wijnaldum i Frenkie de Jong po strzelonej bramce ruszyli w kierunku trybun, wyciągnęli swoje ręce i wskazali na odmienny kolor skóry.

 

– Nie ma wątpliwości, że rasizm istnieje. Muszę sobie z nim radzić za każdym razem, gdy występuję ze swoją drużyną na obcym stadionie. Jestem dumny, że jestem czarny – przyznał Andre Onana, były bramkarz Ajaxu Amsterdam.

Filip Skalski

Udostępnij

Translate »