2. Arsenal FC – adidas
Kocham ten trykot za jego wielowymiarowość i dużą pracę jaką tu wykonano.
Naszą uwagę przyciąga dosłownie kilka elementów. Na pierwszy rzut oka rządzi odjechany wzór, który składa się z liter AFC – co jest też spójne z klubem, to font napisu znajdującego się przed stadionem. Wszystko na czarnej bazie dokręcanej szarościami i w miedzianych oraz szarych dodatkach. Mało? Klub postawił też na oldschoolowe logo.
Ten pozorny przerost kontentu i mnogość jego elementów w praktyce okazały się estetycznym sztosem i maestrią twórców łączących wszystkie składowe. Wszystko w miejskim stylu – gdzie czuć ducha Arsenalu.