Rynek powiedział „sprawdzam”. Kobieca piłka ma problem z modelem biznesowym
Jeszcze na kilkanaście dni przed startem sezonu 2026/27 kobieca Liga F w Hiszpanii nie miała pewności, czy jej mecze będą transmitowane. Pierwszy przetarg na prawa medialne nie przyniósł ofert spełniających oczekiwania organizatorów, a wcześniejsza umowa z DAZN została zakończona przed czasem. Ostatecznie rozgrywki pozostaną dostępne dla kibiców dzięki porozumieniu z DAZN, RTVE i TV3.
Liga F, czyli najwyższa klasa rozgrywkowa kobiecej piłki nożnej w Hiszpanii, znalazła się latem 2026 roku w trudnej sytuacji biznesowej. DAZN, dotychczasowy posiadacz praw, zakończył obowiązującą umowę o sezon wcześniej niż pierwotnie zakładano.
Według medialnych informacji poprzedni kontrakt opiewał na około 7 mln euro za sezon. Nowy proces sprzedaży praw rozpoczął się od ceny minimalnej na podobnym poziomie. Jednak rynek nie odpowiedział ofertami wystarczającymi do zawarcia umowy. Pierwsza runda przetargu zakończyła się bez rozstrzygnięcia, mimo że start ligi zbliżał się bardzo szybko.
Problem nie oznaczał braku zainteresowania kobiecym futbolem jako takim. Pokazał jednak, że relacja między kosztami praw, liczbą odbiorców, przychodami reklamowymi i wartością subskrypcji wciąż jest dużo trudniejsza do zbilansowania niż w męskiej piłce nożnej.
‼️ Concluido el segundo plazo, Liga F ya ha adjudicado sus derechos televisivos:
📺 8 partidos para DAZN (Lote 1)
➕ 4 en abierto para RTVE -TV3 negociará como el año pasado- (Lote 2)
📝 El contrato se ha firmado por 3 años.
*Info corregida. Las cantidades no eran correctas. pic.twitter.com/DP9AuJD7xn
— Andrea Peláez Marzo (@Andrea_Pelaez_) August 19, 2026
DAZN, RTVE i TV3 przejmują transmisje piłki kobiet
W środę 19 sierpnia 2026 roku Liga F ogłosiła rozwiązanie. Prawa do pokazywania spotkań na trzy kolejne sezony zdobyły DAZN, RTVE oraz regionalna katalońska telewizja TV3.
DAZN ma pokazywać wszystkie mecze ligi. Natomiast RTVE i TV3 będą transmitować po cztery spotkania w każdej kolejce w modelu otwartym. To oznacza połączenie dostępu płatnego z transmisjami bezpłatnymi, które mogą pomóc w budowaniu zasięgu rozgrywek i pozyskiwaniu nowych kibiców.
Dla kibiców to kluczowa informacja: Liga F nie zniknie z ekranów przed rozpoczęciem sezonu. Dla organizatorów jest to natomiast kompromis między potrzebą monetyzacji produktu sportowego a koniecznością utrzymania szerokiej dostępności transmisji.
Ile warte są prawa do Ligi F?
W debacie wokół Liga F pojawiały się kwoty 7 mln, 5 mln i 2 mln euro. Nie należy jednak interpretować ich wyłącznie jako prostego „spadku wartości” całych rozgrywek.
W praktyce liga szukała modelu, który rozdziela wartość praw między platformę subskrypcyjną i nadawców dostępnych bez opłat. Taki układ może ograniczać wpływy gwarantowane z jednego kontraktu, ale równocześnie zwiększać rozpoznawalność zawodniczek, klubów oraz sponsorów.
Dlaczego prawa do kobiecego futbolu są trudniejsze do sprzedaży?
Sprzedaż praw transmisyjnych nie zależy wyłącznie od poziomu sportowego. Nadawca analizuje przede wszystkim potencjalną widownię, zdolność do pozyskania subskrybentów, przychody reklamowe, koszty realizacji meczów oraz siłę marek klubowych.
W kobiecej piłce nożnej widownia i komercyjna wartość rozgrywek rosną, lecz wiele lig nadal nie zapewnia regularnie skali porównywalnej z futbolowym topem mężczyzn. Liga F ma silne marki, takie jak FC Barcelona czy Real Madryt. Jednak atrakcyjność całego produktu dla telewizji jest oceniana przez pryzmat wszystkich kolejek i wszystkich spotkań, a nie wyłącznie hitów.
To właśnie dlatego model mieszany, z pełną ofertą w DAZN i wybranymi meczami w RTVE oraz TV3, może być bardziej realistyczny niż próba sprzedania pełnej wyłączności jednemu podmiotowi za wysoką stawkę.