Azzedine Ounahi
Jedno z objawień mundialu. Facet, który gra w najgorszym klubie Ligue 1 (Angers) i zarabia 4 tys. euro miesięcznie, bo jeszcze do niedawna grał w 3. lidze we Francji, na mundialu grał jak totalny szef przeciwko najlepszym drużynom świata. Ma 22 lata i już od jakiegoś czasu mówiło się, że w lepszym otoczeniu będzie mógł pokazać pełnię swoich możliwości. Dość nieoczekiwanie takowe znalazł w zespole narodowym i m.in. dzięki jego dobrej grze Maroko jako pierwszy w historii kraj z Afryki zagrało w półfinale mistrzostw świata.
Ounahi obecnie przebiera w ofertach, ale Angers nie zamierza oddawać go za bezcen. Najbardziej zdeterminowane jest Leicester City. Popularne Lisy są gotowe wyłożyć na ten transfer 45 mln euro, lecz nie podoba im się warunek prezesa francuskiego klubu. Saïd Chabane chce sprzedać Marokańczyka już teraz, ale pod warunkiem, że dokończy sezon w barwach Angers i pomoże w walce o utrzymanie.
twitter.com/FabrizioRomano