Argentyńczycy zdenerwowani przed meczem Polską

Dzisiaj o 20.00 rozegramy jedno z najważniejszych spotkań w piłkarskiej historii Polski. Nasza reprezentacja zmierzy się z Argentyną, a stawką będzie awans do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze. Na miejscu jest Piotr Janas (Polska Press), który zbadał nastroje Argentyńczyków przed tym spotkaniem. Ci mają być potwornie spięci.

To, że atmosfera jest nerwowa, jest jasne. Środowe spotkania Polski z Argentyną i Arabii Saudyjskiej z Meksykiem zadecydują o końcowym układzie tabeli w grupie C. Przed ostatnią serią spotkań żaden z zespołów nie może być pewien awansu. Polacy są jednak w znacznie lepszej sytuacji niż Albicelestes, co dokładnie analizowaliśmy TUTAJ.

– Rozmawiałem z argentyńskimi dziennikarzami o przewidywanych składach na nasze spotkanie. Jeden z nich powiedział mi, że Argentyna wyjdzie w tym samym ustawieniu osobowym i taktycznym, w którym wygrała z Meksykiem. Po chwili zapytał z jakiego jestem kraju. Gdy dowiedział się, że z Polski, to zmienił zdanie: „a nie, to będzie 5 zmian” odpowiedział śmiejąc się  – relacjonuje Piotr Janas, który przebywa na miejscu w Katarze.

 

W opinii Janasa, po dwóch pierwszych spotkaniach nastroje Argentyńczyków stały się zdecydowanie bardziej nerwowe. Albicelestes nie są pewni wygranej, a tym bardziej awansu, przez co muszą zmagać się z wielką presją.

– W moim hotelu jest bardzo wielu dziennikarzy i kibiców z Argentyny. Do ich meczu z Arabią Saudyjską – luzacy, rozśpiewani, witali się ze wszystkimi, w super humorach. Natomiast po przegranej z Arabią Saudyjską to po prostu inni ludzie. Chodzą jacyś smutni, jak zbite psy. Po naszym zwycięstwie z Saudyjczykami wyglądali jeszcze gorzej, mimo że sami wygrali z Meksykiem. Humor zupełnie opuścił ich twarze.

https://superbet.pl/rejestracja?bonus=THESPORT

– Argentyńscy dziennikarze przyznają, że obawiają się brzydkiego, trudnego do oglądania meczu z powodu naszego pomysłu na grę. Nie chcą nas przez to obrazić, bo jest wiele drużyn, które grają w podobny sposób – jak sami przyznają, rozumieją to, że jak ktoś ma w drużynie Messiego, to trzeba tak ustawić grę, żeby chociaż spróbować go zatrzymać. Są świadomi, że przeciwko nim musimy zagrać w taki sposób, w jaki prawdopodobnie zagramy. Obawiają się przy tym, że takie gęste zasieki sprawią, że nie strzelą gola i padnie remis, który może im nic nie dać w końcowym rozrachunku. 

– Jeśli ktoś się bardziej stresuje i jest bardziej spięty, to z pewnością Argentyńczycy. Gdy byłem na konferencji prasowej z udziałem Lisandro Martíneza i Lionela Scaloniego, to po nich widać znacznie większe napięcie niż po Michniewiczu i naszych zawodnikach. Zdecydowanie bardziej zdenerwowani są Argentyńczycy. Każdy z dziennikarzy, z którymi rozmawiałem, zapewniał, że Argentyna szanuje Polaków – nie ma takie sytuacji, że oni już sobie dopisują 3 punkty. Może tak myśleli przed przylotem do Kataru, ale po tym wszystkim, co się wydarzyło w dwóch pierwszych kolejkach, wiedzą, że z Polską mogą rozegrać swój najtrudniejszy mecz pod względem mentalnym. I wiedzą, że muszą wygrać. Polakom nawet ewentualna porażka może dać awans, czego nasi rywale są świadomi.

__________

Podobają Ci się nasze teksty? Wesprzyj nas na BuyCoffee! To dzięki Wam treści na TheSport.pl nadal mogą być ogólnodostępne. Dziękujemy za regularne odwiedzanie naszego portalu!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Filip Skalski

Udostępnij

Translate »