Zestawienie piłki Nike z logo Ligi Mistrzów oraz klasycznej piłki Adidas Champions League na trawie.

Nike blisko zastąpienia Adidasa w Lidze Mistrzów. Gigant negocjuje z UEFA

W świecie futbolu szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi. Po ćwierćwieczu dominacji niemieckiego giganta, Nike prowadzi wyłączne rozmowy w sprawie zostania oficjalnym dostawcą piłek dla rozgrywek UEFA. Jeśli umowa dojdzie do skutku, od 2027 roku to amerykańska „łyżwa” zagości na boiskach Ligi Mistrzów.

Jak poinformowało UC3 (joint venture UEFA i Europejskiego Stowarzyszenia Klubów), Nike jest obecnie jedynym podmiotem negocjującym kontrakt na lata 2027-2031. Oznacza to koniec współpracy z Adidasem, która trwała nieprzerwanie od 25 lat. Kultowe piłki z gwiazdami, które stały się symbolem Champions League, mogą wkrótce przejść do historii lub zyskać zupełnie nowy design od projektantów z Oregonu.

Rekordowa oferta Nike dla UEFA. Ponad 40 mln euro rocznie za piłkę Ligi Mistrzów

Szacuje się, że wartość nowej umowy może opiewać na ponad 40 milionów euro rocznie, co stanowiłoby niemal dwukrotność obecnych stawek płaconych przez niemieckiego konkurenta. 

Partnerstwo to ma objąć najważniejsze męskie rozgrywki klubowe na Starym Kontynencie, z prestiżową Ligą Mistrzów na czele. Dla Nike jest to kolejny strategiczny cios wymierzony w Adidasa, nawiązujący do głośnego przejęcia kontraktu na dostawę sprzętu dla reprezentacji Niemiec (DFB), co wydarzyło się zaledwie dwa lata temu.

Kryzys innowacji w Nike. Analitycy oceniają szanse marki po przejęciu kontraktu UEFA

Choć kontrakt z UEFA to marketingowy majstersztyk, analitycy rynkowi studzą entuzjazm. Nike zmaga się obecnie z największym kryzysem wizerunkowym i innowacyjnym od lat.

– To cenne zwycięstwo wizerunkowe, ale osobiście nigdy nie spojrzałem na logo na piłce i nie pomyślałem: „Muszę kupić nowe buty!’” – skomentował David Swartz, analityk Morningstar, cytowany przez Reuters.

Biorąc pod uwagę stan na 2026 rok, można wyróżnić trzy główne wyzwania, przed którymi stoi gignat z USA:

  1. Brak innowacji: Nike traci udziały w rynku na rzecz mniejszych, bardziej zwinnych marek, takich jak On Holding czy Hoka.
  2. Problemy w Chinach: Sprzedaż na kluczowym rynku azjatyckim odnotowuje dwucyfrowe spadki.
  3. Nadmiar zapasów: Firma wciąż walczy z zalegającym towarem i prognozuje spadki przychodów w nadchodzącym kwartale.

Elliot Hill wdraża strategię „powrotu do korzeni”

Nowy dyrektor generalny Nike, Elliott Hill, który objął stery w 2024 roku, postawił sobie jasny cel: powrót do fundamentów sportu. Skupienie się na piłce nożnej i bieganiu ma przywrócić marce dawną świetność. 

Widoczność podczas meczów oglądanych przez 1,2 miliarda widzów rocznie to potężne narzędzie. Jednak jak zauważają eksperci z Zacks Investment Research, partnerstwa korporacyjne nie zastąpią przełomowych produktów.


FAQ – Nike nowym dostawcą piłek Ligi Mistrzów

Czy Nike zastąpi Adidasa jako dostawca piłek w Lidze Mistrzów?
Wszystko na to wskazuje. Nike prowadzi obecnie wyłączne rozmowy z UEFA w sprawie kontraktu na lata 2027-2031. Jeśli umowa zostanie podpisana, zakończy ona 25-letnią dominację Adidasa w tych rozgrywkach.

Ile będzie wart nowy kontrakt Nike z UEFA?
Szacuje się, że amerykański gigant może zapłacić ponad 40 milionów euro rocznie. Jest to kwota niemal dwukrotnie wyższa od tej, którą obecnie płaci Adidas za prawo do dostarczania oficjalnych piłek Ligi Mistrzów.

Od kiedy piłki Nike pojawią się na boiskach Champions League?
Nowa umowa ma wejść w życie od sezonu 2027/2028. Do tego czasu oficjalnym partnerem technicznym UEFA pozostaje Adidas.

Jakie wyzwania stoją przed Nike mimo sukcesu z UEFA?
Mimo marketingowego sukcesu, analitycy wskazują na problemy Nike z brakiem innowacji produktowych oraz spadkami sprzedaży na rynku chińskim. Firma pod wodzą Elliotta Hilla stara się odzyskać rynek, na którym coraz silniej rozpychają się marki takie jak Hoka czy On Holding.

Udostępnij

Translate »