Robert Lewandowski w stroju treningowym Chicago Fire z numerem 9 stoi na boisku treningowym Endeavor Health Performance Center.

Robert Lewandowski w Chicago Fire. Media w USA oceniają transfer

Robert Lewandowski oficjalnie wkroczył w zupełnie nowy etap swojej piłkarskiej drogi. Kapitan reprezentacji Polski zaprezentował się kibicom oraz dziennikarzom podczas swojej pierwszej oficjalnej konferencji prasowej w Chicago Fire. 

Choć „wietrzne miasto” żyło tego dnia przede wszystkim dorocznym Meczem Gwiazd baseballowej ligi MLB, debiut medialny polskiego napastnika wywołał zauważalne poruszenie w mediach za oceanem.

Jak amerykańskie media oceniają transfer Lewandowskiego?

Komentatorzy zza oceanu szczegółowo analizują, jaki wpływ na ligę i klub będzie mieć przyjście tak utytułowanego gracza. Nad opiniami i komentarzami pochylił się Piotr Wójcik z portalu Łączy Nas Piłka.

  • On Tap Sports Net relacjonuje, że era Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire rozpoczęła się w niezwykle optymistycznej atmosferze, gromadząc tłumy w sali medialnej.
  • Daily Herald zwraca uwagę na niesamowitą skuteczność i doskonałą grę Polaka w powietrzu. Dziennikarze porównują ten ruch pod względem marketingowym do transferu Lionela Messiego do Interu Miami. Trener Gregg Berhalter uważa, że profesjonalizm Lewandowskiego zainspiruje zarówno pierwszą drużynę, jak i młodzież z klubowej akademii.
  • MLSsoccer.com zauważa szanse sportowe. Chicago Fire zajmuje obecnie 3. miejsce w Konferencji Wschodniej i planuje wdrożenie nowego systemu gry z dwoma napastnikami. Pozwoli to stworzyć silny duet Roberta Lewandowskiego z liderem klasyfikacji strzelców MLS, Hugo Cuypersem.
  • ESPN cytuje wypowiedź zawodnika na temat zakończenia jego kariery w Europie:
    „Po prostu nie widziałem siebie w koszulce innego europejskiego zespołu niż Barcelona. Razem z najbliższymi wiedzieliśmy więc, że kolejnym krokiem musi być wyjazd poza Europę”.
  • CBS Sports, Yahoo Sports i FOX Sports skupiły się na przygotowaniu dynamicznych materiałów wideo oraz relacjonowaniu oficjalnego powitania polskiego napastnika.

Dla Roberta Lewandowskiego przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych oznacza zamknięcie niezwykle owocnego etapu w FC Barcelonie. W stolicy Katalonii RL9 zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii, trzy Superpuchary oraz Puchar Króla. Nowe wyzwanie w Chicago Fire zapowiada się niezwykle ekscytująco zarówno dla samego zawodnika, jak i dla tysięcy polskich kibiców w USA.

Ciepłe przyjęcie w Chicago i pierwsze słowa Roberta Lewandowskiego

Nowy napastnik Chicago Fire od samego początku poczuł wyjątkową atmosferę panującą w Chicago, które słynie z ogromnej polskiej społeczności. Robert Lewandowski podkreślił to podczas spotkania z dziennikarzami:

„Wiem, że mieszka tu wielu Polaków. Już na ulicy spotkałem się z ciepłym przyjęciem i to sprawia, że jestem jeszcze szczęśliwszy”.

Podczas konferencji prasowej w nowoczesnym ośrodku Endeavor Health Performance Center zawodnik zadeklarował pełną gotowość do walki o najwyższe laury i odniósł się do słów trenera Gregga Berhaltera:

„Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem i mogę dołączyć do Chicago Fire. Jak powiedział Gregg Berhalter, nie ma znaczenia, ile tytułów wygrałem. Dla mnie ważniejsze jest to, że wciąż widzę potencjał do zdobywania kolejnych z nowym klubem. To nowy krok w mojej karierze i życiu. Mam nadzieję, że razem z całym sztabem i drużyną będziemy wygrywać mecze, ale także walczyć o trofea. Jesteśmy w dobrej pozycji, jednak przed nami jeszcze dużo pracy”.

Dlaczego kapitan reprezentacji Polski wybrał akurat Chicago Fire?

Wielu kibiców w Europie zastanawiało się, dlaczego 37-letni snajper zdecydował się opuścić Stary Kontynent po wygaśnięciu kontraktu z FC Barceloną. Lewandowski precyzyjnie wyjaśnił motywy stojące za podjęciem tej decyzji:

„Nie tyle zaimponowała mi sama oferta, ile to, jak bardzo klub starał się pokazać, że mu na mnie zależy. Doskonale pamiętam to pierwsze spotkanie z Greggem w Barcelonie, a także to, jak wyglądały kolejne rozmowy i o czym dyskutowaliśmy. Projekt, który mi zaprezentowano, pokazywał ich wizję tego, jak klub ma funcionar i w jakim kierunku powinien zmierzać. Nie wspominając już o innych kwestiach, takich jak choćby zaplecze treningowe”.

Polski napastnik zwrócił także uwagę na siłę nowego klubu oraz ogromną motywację ze strony sztabu szkoleniowego:

„Klub, w którym będę teraz grał, jest naprawdę wielki i wiem, że kibice będą nas mocno wspierać. Wiele rzeczy zrobiło na mnie duże wrażenie. Widok tak ogromnego zaangażowania ze strony trenera i innych osób związanych z klubem również miał dla mnie kolosalne znaczenie. To był jeden z głównych powodów, dla których zdecydowałem się na przeprowadzkę do Chicago”.

Źródło informacji: Łączy Nas Piłka / zdjęcie: profil Facebook Chicago Fire.

Udostępnij

Translate »