Demi Vollering w pomarańczowym stroju jadąca na rowerze szosowym podczas Tour de France Femmes

Staniki z wkładkami dają przewagę na Tour de France Femmes? UCI reaguje

Przed 4. etapem wyścigu Tour de France Femmes 2026, obejmującym jazdę indywidualną na czas z Gevrey-Chambertin do Dijon, w peletonie pojawiły się doniesienia dotyczące niedozwolonych modyfikacji strojów kolarskich. 

Holenderski portal specjalistyczny WielerFlits poinformował, że przedstawiciele kilku zespołów zgłosili podejrzenie stosowania wyściełanych lub powiększonych biustonoszy w celu uzyskania korzyści aerodynamicznych.

Profesor aerodynamiki na Uniwersytecie Heriot-Watt w Szkocji, Bert Blocken, cytowany przez Le Figaro, wyjaśnił, że element ten może działać jako:

„Aerodynamiczna osłona klatki piersiowej, która modyfikuje przepływ powietrza wokół ciała, zmniejszając w ten sposób nacisk na uda.”

Badacz przedstawił szczegółowe dane dotyczące tej modyfikacji. Zmniejsza ona opór powietrza podczas jazdy. Pozwala to na zysk czasowy wynoszący co najmniej 0,78 sekundy na kilometr.

UCI przewiduje sankcje i kary za nadużycia

Jak przypomniał portal Cycling Weekly, Artykuł 1.3.032 regulaminu Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) zabrania używania jakichkolwiek akcesoriów, które modyfikują morfologię zawodniczek. Dokument definiuje „elementy nieistotne” jako dowolny element, który nie służy wyłącznie celom odzieżowym lub ochronnym bądź nie jest bezwzględnie konieczny do funkcjonowania odzieży.

Zgodnie z regulacjami organizatorów wyścigu (ASO) oraz sędziów UCI, procedura weryfikacji przed startem Tour de France Femmes obejmuje następujące wytyczne:

  • Obowiązek stawienia się zawodniczek na ostateczną kontrolę sprzętu i strojów najpóźniej 10 minut przed wyznaczonym czasem startu.
  • Szczególny nadzór sędziów nad przestrzeganiem artykułu 1.3.032 przepisów UCI pod kątem obecności nieprzepisowych elementów odzieży.
  • Ryzyko dyskwalifikacji oraz nałożenia kary finansowej.

Oficjalny komunikat prasowy wydany przez ASO po trzecim etapie zawiera następującą treść:

„Zawodniczki muszą stawić się na ostateczną kontrolę przed wyścigiem (uwzględniającą również rowery i stroje) nie później niż 10 minut przed odpowiednim czasem startu.”

„Szczególna uwaga zostanie zwrócona na przestrzeganie artykułu 1.3.032 przepisów UCI. W tym nieistotnych elementów oraz odzieży lub innych przedmiotów/akcesoriów noszonych przez zawodniczkę. W tym między innymi kasków, okularów, butów lub urządzeń do komunikacji podczas wyścigu, które mogłyby modyfikować morfologię zawodniczek.”

Zespoły Tour de France Femmes mają wątpliwości co do kontroli

Wątpliwości budzi praktyczna strona przeprowadzania szczegółowych inspekcji osobistych. Szef ds. technologii i innowacji w zespole Lidl-Trek, Koen de Kort, w wypowiedzi dla portalu The Athletic stwierdził:

„Problem polega na tym, jak zamierzacie to kontrolować. To najważniejsza kwestia. Można powiedzieć, że to niedozwolone, ale jak określić, czego dokładnie potrzebuje kobieta? W tym momencie wchodzi się w mocno szarą strefę tego, co wolno sprawdzać.”

Trasa 4. etapu T wokół Dijon liczy 21 kilometrów. W pierwszej części odcinka kolarki czeka podjazd o długości 1,8 km. Pierwsza zawodniczka ruszy na trasę o 14:51, a relację live pokażą Eurosport 1, Eurosport 2 oraz HBO Max.

Udostępnij

Translate »