Robert Wilkowiecki potwierdza wysoką formę

Robert Wilkowiecki po raz kolejny udowadnia, że jest zdecydowanie najszybszym polskim „Ironmanem”. Polak pewnie wygrał Enea IRONMAN 70.3 Poznań i potwierdził wysoką formę przed mistrzostwami świata Ironman, które już na początku października odbędą się na Hawajach.

Robert Wilkowiecki pokonał w sumie 113 kilometrów płynąc, jadąc na rowerze i biegnąc w czasie 3 godzin, 43 minut i 27 sekund. W ten sposób „Wilku” celująco zaliczył ostatni test przed najważniejszą imprezą w tym roku – mistrzostwami świata, które odbędą się w dniach 6-8 października w Kona na Hawajach.

To kolejny z rzędu świetny występ reprezentanta Polski. W czerwcu zawodnik PCG TheSport Team triumfował również podczas warszawskich zawodów Ironman 70.3, w trakcie których ustanowił nowy rekord kraju na tym dystansie (3:38:43). „Wilku” tym osiągnięciem zapewnił sobie także awans na mistrzostwa świata na połowie dystansu Ironman w Utah, które odbędą się jeszcze w tym roku. Następne były mistrzostwa Europy Ironman we Frankfurcie, gdzie Polak nie tylko zdobył srebrny medal, ale także zapewnił sobie kwalifikację na najbardziej prestiżową imprezę Ironman – zbliżające się wielkimi krokami październikowe mistrzostwa świata na pełnym dystansie.

– Świetna passa została podtrzymana, mamy kolejne zwycięstwo i potwierdzenie, że zdecydowanie idziemy w dobrym kierunku. Jeżeli chodzi o same zawody, to wietrzne warunki i bardzo kręta trasa biegowa nie pozwalały tutaj na szybkie ściganie. Jestem bardzo zadowolony, to ostatni przystanek przed mistrzostwami świata, który napawa dodatkowym optymizmem. Tymczasem wracam do przygotowań – wierzę, że to nie ostatnie zwycięstwo w tym roku – mówi sam Robert Wilkowiecki.

Filip Skalski

Udostępnij

Translate »