Nie tylko Polska zakochała się w Mai Chwalińskiej. Światowe media są zauroczone
Maja Chwalińska zapisała się na kartach historii sportu. Jako pierwsza kwalifikantka w historii dotarła do wielkiego finału Roland Garros rozgrywanego w Paryżu. Wyjątkowy styl gry, inteligencja na korcie i naturalność sprawiły, że Maja błyskawicznie zyskała status faworytki kibiców i mediów.
Sukces sportowy Mai Chwalińskiej natychmiast przełożył się na gigantyczne zainteresowanie w przestrzeni cyfrowej. Statystyki z oficjalnych profili zawodniczki – które zbadali eksperci z IMM – pokazują ogromną dynamikę wzrostu zaangażowania fanów:
- Liczba obserwujących: Przed startem wielkoszlemowego turnieju w Paryżu profil tenisistki na Instagramie śledziło około 24 tysiące osób. Tuż po zakończeniu rywalizacji (stan na 8 czerwca) liczba ta zbliżyła się do poziomu pół miliona użytkowników.
Instytut Monitorowania Mediów podał, że od momentu założenia konta do rozpoczęcia French Open wszystkie posty zawodniczki zebrały łącznie 207 tysięcy interakcji. W trakcie samego turnieju na kortach Rolanda Garrosa wskaźnik wystrzelił do 1,4 miliona reakcji i komentarzy.
Światowe media rozpisują się o sukcesie Mai Chwalińskiej
Zagraniczne portale oraz media społecznościowe z wielkim entuzjazmem komentowały kolejne zwycięstwa Polki. Według danych IMM w przestrzeni social media pojawiło się około 60 tysięcy postów i komentarzy, natomiast zagraniczne strony internetowe opublikowały około 25 tysięcy artykułów.
Liderami w zestawieniu publikacji zagranicznych okazały się następujące kraje:
- Stany Zjednoczone – 5 411 materiałów prasowych,
- Francja – 3 484 teksty,
- Włochy – 2 671 artykułów.
W pierwszej piątce państw, które najszerzej opisywały sukces Chwalińskiej, znalazły się również Niemcy oraz Wielka Brytania.
🎾 Maja Chwalińska w trzy tygodnie podbiła polskie i zagraniczne media. O sukcesie tenisistki podczas @rolandgarros statystyczny Polak mógł usłyszeć średnio aż 55 razy!
— Instytut Monitorowania Mediów (@IMMonitoring) June 9, 2026
📩@ZelekZyzynski @maciejluczak @z_kortu @pzt_tenis @TenisklubPL @AdamRomer13 @TenisbyDawid @KamilKolsut pic.twitter.com/M8DFJLPtfv
Globalny fenomen widoczny w wyszukiwarkach
Światowe zainteresowanie Mają Chwalińską doskonale obrazują statystyki internetowej encyklopedii Wikipedia. Dnia 18 maja, czyli w dniu pierwszego meczu kwalifikacyjnego, profil Mai Chwalińskiej wyświetlono zaledwie 278 razy. Trzy tygodnie później – 7 czerwca, w dniu wielkiego finału – globalna liczba odsłon osiągnęła poziom 144 609.
– To, w jak zawrotnym tempie Maja Chwalińska podbiła serca kibiców i przestrzeń medialną, jest wymarzonym scenariuszem dla każdego eksperta od marketingu sportowego. Przejście od niespełna 300 globalnych wyszukiwań na Wikipedii do blisko 145 tysięcy w niespełna trzy tygodnie pokazuje potęgę sportowego storytellingu. Odbiorcy masowo szukali informacji o tym, kim jest zawodniczka, która błyskawicznie wkroczyła na paryskie salony – ocenił Tomasz Lubieniecki z IMM.
źródło: Instytut Monitorowania Mediów
zdjęcie: kanał sport.pl/YouTube