wstecz

Ładniak: możemy sprostać każdym warunkom

W najbliższy weekend rywalizacji wewnątrz ADAC TCR Germany przeniesie się na słynny Nurburgring. – Celem jak zawsze jest możliwie najwyższe miejsce, a także pościg za przewodnictwem w klasyfikacji generalnej – pisze Szymon Ładniak, 19-letni reprezentant Polski świetnie radzący sobie w prestiżowej niemieckiej serii.

Jestem przygotowany na wszystkie warunki, na pewno jeśli spadnie deszcz, będzie to bardziej wymagające dla mnie jako kierowcy, aby kontrolować tempo oraz ustawienia. Ta odpowiedzialność będzie spoczywała głównie na mnie. Nurburgring jest chimeryczny pod względem pogody, potrafi się tutaj mocno rozpadać w ciągu kilkunastu minut, a w kolejne kilkanaście, warunki mogą zmienić się ponownie. W zeszłym roku w ostatnim wyścigu sezonu na Nurburgringu, który był deszczowy, miałem około 12 sekund przewagi nad drugim zawodnikiem, także czuję się bardzo pewnie i myślę, że nie będzie żadnych problemów w przypadku mniej korzystnej pogody. Również jeśli chodzi o samochód, jesteśmy przez cały sezon konkurencyjni i elastyczni, więc możemy sprostać każdym warunkom.

W Niemczech, w serii TCR Germany charakterystyka torów jest bardzo podobna, także każdy jest doskonale znany przez zawodników. Pod tym względem ciężko jest mówić o czyjejś przewadze, czy o tym, że ktoś dany tor bardziej lubi lub mniej. Tracę do lidera klasyfikacji – mojego zespołowego kolegi Martina Andersena 27 punktów. Myślę jednak, że posiadam pewną, nieznaczną przewagę psychologiczną nad Martinem. O ile w poprzednim roku zdobyłem tu swoje pierwsze podium, a Martin już kolejne na tym torze, tak ja wyraźnie udokumentowałem tam swoją przewagę, natomiast on po prostu dojechał na podium. W każdym kolejnym z ostatnich wyścigów nadrabiam punktowo do Andersena, więc naturalnym celem będzie dalsze niwelowanie strat.

Niestety mój team (Liqui Moly Team Engstler), w tym samym czasie ma także wyścig na mistrzostwach świata we Francji, więc teoretycznie jest to utrudnienie dla zespołu, ale mam nadzieję, że w praktyce nie przyniesie to żadnych problemów. Jak przed każdym weekendem wyścigowym stawiam sobie mniejsze cele i różne aspekty do poprawy. Tym razem chciałbym poprawić procedury startowe. Do tej pory był to mój mocny punkt, jednak od kilku wyścigów wygląda to trochę inaczej, więc przyjrzymy się temu aspektowi oraz przyłożymy do niego większą wagę. Jak zawsze jak najszybciej będę chciał złapać dobre flow z torem i odpowiednie tempo. Kluczowe będzie też dobranie prawidłowego ustawienia, żeby czuć się komfortowo w samochodzie i przełożyć to na prędkość. Szybkie znalezienie optymalnej konfiguracji pozwala na uzyskanie jak najmniejszej eksploatacji opon, co wiąże się oczywiście z licznymi plusami podczas samego wyścigu, zwłaszcza w kluczowych jego fazach.

Tor Nurburgring jest podobny w pewnym aspekcie do Hungaroringu – pomimo prostych pomiędzy zakrętami panuje poczucie, jakby się było cały czas w jednym zakręcie. Chcąc dobrze przejechać okrążenie, trzeba być przygotowanym w absolutnie każdym zakręcie i w każdym miejscu. Może się okazać, że będą pewne punkty do przepracowania, ale myślę, że uda się to odpowiednio przerobić w sesjach treningowych.

autor szymon ładniak
Motosport

Udostępnij

Translate »