8. Takuto Oshima, Cracovia
Do naszej ekstraklasy zawitał najlepszy drybler minionego sezonu ligi słowackiej. Sami nie wiemy, czy to przytyk, czy powód do dumy, ale pierwszy w historii Cracovii Japończyk jawi się jako bardzo ciekawa postać. Karierę w Europie zaczynał od grania w… IV-ligowym klubie na słowackiej wiosce. Szybko został jednak dostrzeżony i dostał szansę w tamtejszej ekstraklasie, w klubie MFK Zemplín Michalovce.
Tam w półtora roku rozegrał 48 spotkań, strzelił 4 gole i miał 3 asysty, ale te liczby niewiele o nim mówią. Jest środkowym pomocnikiem, który doskonale potrafi zdobywać przestrzeń, dobrze się czuje w grze 1 na 1, nawet na małej przestrzeni. To ma być nowoczesna „szóstka” lub „ósemka”. Będziemy się 24-latki bacznie przyglądać.