wstecz

ZIO: Ceremonia za nami. Teraz czas na zawody! [BLOG]

Znicz olimpijski zapłonął – ceremonia otwarcia XXIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich za nami! – Braliśmy już udział w różnych ceremoniach, ale ta była naprawdę wyjątkowa. Atmosfera była niesamowita, zapamiętamy ją na długie lata – mówią polscy olimpijczycy, Aleksandra Król i Oskar Kwiatkowski.

Czuję się bardzo dumna (Aleksandra Król), że mogłam wprowadzić reprezentację Polski na stadion. Bycie chorążym to niesamowite przeżycie, byłam bardzo podekscytowana, wchodząc na „Ptasie Gniazdo” w Pekinie. Obawiałam się tylko, aby nie upuścić flagi, którą przekazał mi Zbyszek Bródka.

Podczas ceremonii zabrakło wielu polskich zawodników. Na miejscu w Pekinie spotkaliśmy się z łyżwiarzami, ale ich również było znacznie mniej niż powinno, bo kilkoro z nich ma problem z koronawirusem. Zabrakło również skoczków narciarskich i kombinatorów norweskich, którzy wkrótce będą już brali udział w zawodach.

Po przemarszu na stadionie szybko wróciliśmy do wioski olimpijskiej. Na drugi dzień (5.02) mieliśmy zaplanowany trening o 8.00, a o 10.00 freeride na startowym stoku, więc nie było czasu do stracenia. Nasze wrażenia są bardzo pozytywne, będziemy walczyć z całych sił, aby przywieźć medale.

Aleksandra Król
Oskar Kwiatkowski
SnowboardSporty zimowe

Udostępnij

Translate »