Bednarek musi odzyskać rytm meczowy
Cała formacja defensywna przyprawia sympatyków reprezentacji Polski o ból zębów, ale szczególne słabo spisywał się w czwartek Jan Bednarek. Trudno sobie wyobrazić, że wypadnie z podstawowego składu na mecz z Meksykiem i to bez względu na to czy zagramy dwójką, czy trójką stoperów. Obok Kamila Glika to nasz najlepszy obrońca, ale musi być w rytmie meczowym. Latem trwała długa saga związana ze zmianą klubu przez wychowanka Lecha Poznań. Ostatecznie zamienił Southampton na Aston Villę, ale potem splot nieszczęśliwych dla niego okoliczności sprawił, że jeszcze nie zadebiutował.
Do ekipy Stevena Gerrarda dołączył na dzień przed starciem z Manchesterem City, dlatego siedział na ławce. Mecz Leicester został przełożony przez śmierć królowej Elżbiety II, a z Southampton zagrać nie mógł przez wzgląd na klauzulę zawartą w umowie wypożyczenia. Popularny Bedi musi jak najszybciej wskoczyć do gry i rozegrać kilka meczów do wyjazdu na mundial, by odzyskać rytm meczowy.
FOT. Aston Villa