NBA Christmas Games – świąteczna dawka koszykarskich emocji

Mecze rozgrywane podczas przerwy świątecznej są dla NBA bardzo ważne ze względów biznesowych. To w tym czasie amerykańskie rodziny mogą w spokoju zasiąść przed telewizorami i oddać się niewątpliwej przyjemności oglądania najlepszej koszykarskiej ligi świata. Naprzeciw ich oczekiwaniom wychodzi Adam Silver, który jako komisarz NBA dba o to, aby mecze rozgrywane w pierwszy dzień świąt obfitowały w pojedynki gwiazd.

W tym roku świąteczne spotkania mają szansę wreszcie po latach pandemii sprostać wymaganiom fanów i organizatorów.  W 2020 roku trybuny amerykańskich hal były niemal w całości puste ze względu na trwający lockdown. Rok temu na grudzień przypadł szczyt kolejnej fali zachorowań na COVID-19. 

NBA będzie jednak rywalizować o widzów z futbolem amerykańskim. NFL  organizuje bowiem świąteczny „triple-header”, w którego ramach Green Bay Packers zagrają z  Miami Dolphins, Denver Broncos z Los Angeles Rams, a Tampa Bay Buccaneers z Arizona Cardinals. Pomimo silnej konkurencji świąteczne zmagania koszykarzy to obowiązkowa pozycja w kalendarzu kibica sportowego. 

Philadelphia 76ers – New York Knicks (niedziela, godz. 18.00)

Koszykarskie emocje rozpoczną się w niedzielę o 18.00. Do legendarnej nowojorskiej hali Madison Square Garden przyjeżdża bowiem król strzelców poprzedniego sezonu – Joel Embiid (32,5 pkt). Wydaje się jednak, że wśród pięciu proponowanych świątecznych spotkań ten mecz wzbudza najmniej emocji. Knicks, mimo że są oceniani jako najdroższa marka w NBA, a pod kierownictwem trenera Toma Thibodeau robią stałe postępy w grze, nie mają tak elektryzujących gwiazd, jak James Harden czy wspomniany wyżej Embiid. Nie mniej warto kupić chipsy, colę i rozsiąść się wygodnie przed telewizorem, aby poczuć magiczną atmosferę hali Garden, która przez wielu określana jest jako mekka koszykówki. 

Los Angeles Lakers – Dallas Mavericks (niedziela, godz. 20.30)

Zestawienie takich gwiazd jak 37-letni LeBron James, który w tym  zaliczy już 17. występ podczas świątecznej rywalizacji, z notującym swój najlepszy sezon w karierze Luką Donciciem, już na papierze wzbudza emocje. Jeżeli dodamy do tego ekscentrycznego jeżeli chodzi o strój i zachowanie Russella Westbrooka, mamy gotowy przepis na emocje ze znaczkiem NBA w tle. Debiutujący w roli trenera Darvin Ham często gra niskim składem, co przekłada się na większą ilość zdobytych punktów przez zespół z LA. Hala Staples Center tak samo jak MSG ma swoją niepowtarzalną atmosferę, a na trybunach na pewno pojawią się gwiazdy Hollywood z Jackiem Nicholsonem na czele. 

Milwaukee Bucks – Boston Celtics (niedziela, godz. 23.00)

Jason Tatum i Giannis Antetokounmpo to razem z Serbem Nicolą Jokiciem trójka faworytów do tytułu MVP sezonu zasadniczego. Rywalizacja greckiego skrzydłowego i Amerykanina będzie ozdobą tego pojedynku. Bucks mają jedną z najlepszych obron w całej lidze, zawodnicy nie boją się fizycznej rywalizacji, a Giannis nie ma sobie równych w grze blisko kosza. Naprzeciwko mistrza stanie drużyna z Bostonu, dopingowana przez fanatycznych kibiców. Każdy kibic koszykówki w Polsce powinien z uwagą obserwować grę Malcolma Brogdona, o którym w kuluarach mówi się jako kandydacie do zastąpienia AJ Slaughtera w reprezentacji Polski.  

 

Memphis Grizzlies – Golden State Warriors (poniedziałek, godz. 2.00) 

Mecz dnia – drużyna z najlepszym bilansem na zachodzie zmierzy się z doświadczoną ekipą Steve’a Kerra. Dodatkowego smaczku dla tego spotkania dodaje fakt, że jest to rewanż za zeszłoroczną serię play-off. Kibice Grizzlies do dzisiaj zadają sobie pytanie, jak potoczyłaby się tamta rywalizacja, gdyby nie kontuzja Ja Moranta. 23-latek jest najefektywniej grającym zawodnikiem NBA i na pewno w święta nie ma zamiaru obniżyć wysokich lotów. Warriors w związku z kontuzją Stephena Curry’ego liczyć będą na dobry występ Jordana Poola, który chyba doszedł do siebie po starciu z Diamondem Greenem z początku sezonu.

 

Phoenix Suns – Denver Nuggets (poniedziałek 4.30)

Są dwa słowa, które każą prawdziwemu kibicowi koszykówki obejrzeć poranne poniedziałkowe spotkanie – pierwsze to „Nikola”, a drugie to „Jokić”. Joker w grudniu jest w świetnej formie. 18 grudnia Serb zanotował jedno z bardziej efektownych triple double w historii NBA (40 pkt, 27 zb, 10 as). Łatwość, z jaką serbski podkoszowy zdobywa punkty i pomaga partnerom stawać się lepszymi koszykarzami, sprawia, że jest na najlepszej drodze do uzyskania tytułu MVP trzeci raz z rzędu.

Świąteczne mecze można oglądać w Polsce na antenie Canal Plus i poprzez aplikacje NBA po wcześniejszym wykupieniu  League Pass. 

___________

https://superbet.pl/rejestracja?bonus=THESPORT

Podobają Ci się nasze teksty? Wesprzyj nas na BuyCoffee! To dzięki Wam treści na TheSport.pl nadal mogą być ogólnodostępne. Dziękujemy za regularne odwiedzanie naszego portalu!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Fot. NBA

Autor: Michał Gabiński

Udostępnij

Translate »