Żurkowski? Fajny chłopak, ale (jeszcze?) nie do pierwszego składu
Musimy liczyć się z faktem, że brak Jakuba Modera, Krystiana Bielika, niepewna sytuacja klubowa Mateusza Klicha i Jacka Góralskiego, może sprawić, że długo niegrający w Serie A pomocnik Fiorentiny wyjdzie w pierwszym składzie na mecz z Meksykiem 22 listopada. Oczywiście sam też musi w końcu zacząć regularnie grać w Serie A, bo w tym sezonie ma mniej minut, niż chociażby skreślony już przez wszystkich — chyba także przez samego Czesława Michniewicza — Karol Linetty.
Mecz z Walią to dwie różne polowy popularnego Żurka. Pierwsza nerwowa, z kilkoma prostymi błędami i spanikowaniem w sytuacji sam na sam, gdy źle przyjął świetne podanie od Piotra Zielińskiego i nie potrafił wypuścić piłki przed siebie. W drugiej grał nieco bezpieczniej, ale to nie jest zawodnik, o którego w tej chwili możemy być spokojni. Widać, że selekcjoner go ceni, ale on wciąż ma coś do udowodnienia.
FOT. twitter.com/KFM_sport/status/1574288383152644096/photo/2