Koniec dywagacji: W Katarze zagramy trójką stoperów
Sami pisaliśmy po meczu z Holandią, że trzeba porzucić ustawienie z trójką środkowych obrońców i wrócić to formacji z klasyczną czwórką, tak jak graliśmy np. w barażu ze Szwecją. Selekcjoner Czesław Michniewicz rozwiał jednak wszelkie wątpliwości, mówiąc po meczu, że nie mamy klasycznego lewego obrońcy z lewą nogą, bo Nikola Zalewski to świetny wahadłowy, ale do ustawienia z klasyczną czwórką się nie nadaje. Poza tym cierpimy na deficyt klasycznych skrzydłowych, a to ustawienie rozwiązuje oba te problemy. No i bardzo dobrze czuje się w nim także nieobecny na tym zgrupowaniu Matty Cash.
FOT. Pixabay