- Afonso Sousa — Lech Poznań
Kiedy do ekstraklasy trafia piłkarz za 1,6 mln euro, oczekuje się, że z miejsca będzie gwiazdą ligi. „Kolejorz” toczył o niego długie boje, ostatecznie przekonując młodzieżowego reprezentanta Portugalii do wizji gry w ekipie mistrza Polski. Jeszcze większe pieniądze kładł na stół Raków, ale ostatecznie sam zawodnik wybrał Lecha.
Niestety trafił do zespołu Johna van der Broma za późno, by pomóc w walce o Ligę Mistrzów. W jakimś stopniu przysłużył się do awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji, ale nie o to chodziło, kiedy przyleciał na Bułgarską. Lech na początku sezonu nie błyszczał formą, a Sousa grał mało i wbrew oczekiwaniom nie okazał się antidotum. Widać, że potrzebuje czasu, by zaadoptować się do warunków polskiej ekstraklasy. Strzelił już dwa ważne gole, decydujące o zwycięstwach Lecha w derbach Poznania oraz w meczu z Piastem Gliwice, ale mimo wszystko liczono na więcej.
Fot. lechpoznan.pl – Przemysław Szyszka