Atmosfera jak na korcie
Kolejny raz na meczu kadry nie ma atmosfery. Rodziny z dziećmi na pewno mogą czuć się bezpiecznie na PGE Narodowym, ale kultura kibicowania kompletnie nie przypomina tej z przełomu wieków. Lata 90’ i początek lat 2000 w Polsce, choć piłkarsko były jeszcze uboższe, to jednak słynny Kocioł Czarownic na Stadionie Śląskim w Chorzowie robił wrażenie nawet na najlepszych reprezentacjach świata. W czwartek można było odnieść wrażenie, że widownia śledzi mecz tenisowy i uruchamia się tylko po najlepszych zagraniach swojego ulubieńca. A że tych było jak na lekarstwo, to o jako takiej wrzawie nie było mowy. Narodowy może i na niektórych robi wrażenie infrastrukturalne, ale trybuny nie niosą i to jest problem.
FOT. twitter.com/TypowyKibicRep